Polska w finałach MŚ wylosowała Holandię, Tunezję i Japonię. Ale najpierw trzeba wygrać baraże
W Waszyngtonie odbyło się losowanie finałów piłkarskich Mistrzostw Świata, które od 11 czerwca do 19 lipca będą odbywać się w USA, Kanadzie i Meksyku. Jeżeli reprezentacja Polska tam awansuje to czekają ją mecze w grupie F z Tunezją, Holandią oraz Japonią.
Polacy najpierw 26 marca grają w barażach z Albanią w Warszawie, a jeżeli wygrają to czeka ich wyjazdowy mecz z Ukrainą bądź Szwecją. W barażach graja także Irlandczycy, którzy walczą z Czechami, a w przypadku powodzenia ze zwycięzcą meczu Danii z Macedonią Płn. Gdyby im się udało, to w finałach trafią do grupy A - z Meksykiem, RPA i Koreą Płd.
Zakładając optymistycznie, że Polacy wywalczą awans to 14 czerwca zmierzą się z Tunezją, 20 czerwca z Holandią i 25 czerwca z Japonią. Pierwsze dwa zespoły z tej grupy trafiają potem na grupę C - czyli Brazylię, Maroko, Haiti lub Szkocję.
Polski selekcjoner Jan Urban po dwóch remisach 1:1 z faworyzowaną Holandią w eliminacjach żartował, iż powiedział Ronaldowi Koemanowi (selekcjonerowi „Oranje”), że ich walniemy w finałach. To jest teraz okazja.
Z Tunezją nasi grali w finałach raz i wygrali 1:0. Taki sam wynik osiągnęli w 2018 roku z Japonią. I tak jak teraz nasi grali o honor w ostatnim spotkaniu, po porażkach z Senegalem oraz Kolumbią.
Największą gwiazdą ceremonii był Donald Trump. Nie tylko dostał medal od FIFA, ale też brał udział na scenie na początku ceremonii losowania.
screen: YouTube/TVP Sport
