Bram uderzył w Irlandię. Brak prądu, odwołane loty
Sztorm Bram sieje spustoszenie na Wyspach Brytyjskich. W Irlandii tysiące odbiorców pozostaje bez prądu, odwołano dziesiątki lotów. W Wielkiej Brytanii wiatr może osiągać prędkość nawet do 160 km/h. Wydano ostrzeżenia przed powodziami.
Irlandzkie biuro meteorologiczne Met Eireann wydało dla wielu hrabstw pomarańczowe alarmy. Władze zalecają zrezygnowanie ze zbędnych podróży. W związku z ryzykiem wystąpienia powodzi znajdujące się wzdłuż wybrzeża szkoły w hrabstwie Clare zostały zamknięte, a w innych częściach Irlandii zajęcia lekcyjne skrócono, by uczniowie mogli wrócić do domów przed najgorszymi warunkami pogodowymi.
Bram spowodował zakłócenia w funkcjonowaniu portów lotniczych. Na lotnisku w Dublinie odwołano 73 loty. Część innych połączeń z lotnisk w Shannon i Cork również została anulowana. Co więcej, przeprawy promem w Szkocji i Irlandii zostały zawieszone. Zakłócony został również ruch kolejowy, ponieważ na torach odnaleziono powalone drzewa. Most łączący Anglię z Walią nad rzeką Severn był zamknięty w obu kierunkach.
Irlandzkie przedsiębiorstwo energetyczne ESB Networks poinformowało, że ponad 22 tysiące domów, gospodarstw rolnych i przedsiębiorstw jest bez prądu. Najbardziej dotknięte są hrabstwa Cork, Tipperary, Wexford, Limerick i Kildare. Eksperci przewidują, że w ciągu dnia liczba przerw w dostawie energii może wzrosnąć.
screen: YouTube/irishmirror
