Irlandia w gronie dziewięciu państw popierających morskie elektrownie wiatrowe
Dziewięć europejskich rządów, w tym Irlandii, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Danii, zobowiązało się do zdecydowanego przyspieszenia projektów morskich elektrowni wiatrowych. Zignorują w ten sposób krytykę Donalda Trumpa, który w Davos otwarcie zaatakował transformację energetyczną w Europie.
W Hamburgu deklarację dotyczącą masowego przyspieszenia projektów elektrowni wiatrowych na Morzu Północnym podpisały: Irlandia, Wielka Brytania, Niemcy, Dania, Belgia, Francja, Irlandia, Luksemburg, Holandia i Norwegia - informuje Reuters.
Wymienione europejskie państwa wzmocnią swoje plany osiągnięcia łącznej mocy 300 GW energii wiatrowej na morzu do 2050 roku. Co więcej, Wielka Brytania i kraje UE, które wezmą udział w inicjatywie, obiecają realizację do 100 GW tego celu poprzez wspólne projekty transgraniczne.
Rozwijanie morskiej energii odnawialnej "przyczyni się do promowania stabilnego, bezpiecznego i przystępnego cenowo zaopatrzenia w energię, stworzy wartość lokalną, wzmocni naszą konkurencyjność i strategiczną autonomię oraz wygeneruje miejsca pracy" - głosi projekt deklaracji.
Wysokie koszty finansowania i komponentów doprowadziły do niepowodzenia przetargów na farmy wiatrowe w kilku krajach regionu Morza Północnego. Wspólna deklaracja, która zostanie podpisana w Hamburgu, zakłada, że rządy zwiększą finansowanie projektów wiatrowych, być może również poprzez gwarancje z budżetu Unii Europejskiej.
W 2025 roku po raz pierwszy energia wiatrowa i słoneczna wygenerowały więcej elektryczności (30 proc.) niż paliwa kopalne (29 proc.) w Unii Europejskiej, jak wynika z danych opublikowanych przez think tank Ember.
