Irlandia z najwyższym odsetkiem wrogich treści w internecie
Internet miał być przestrzenią swobodnej wymiany poglądów, dostępu do wiedzy i budowania społeczności ponad granicami państw. Najnowsze dane Eurostatu pokazują jednak mniej optymistyczny obraz europejskiej sieci. W 2025 roku aż 42,3 proc. użytkowników internetu w Unii Europejskiej zetknęło się z treściami uznawanymi za wrogie, obraźliwe lub poniżające wobec konkretnych osób i grup społecznych.
Badanie objęło 20 państw członkowskich UE i ujawniło znaczące różnice pomiędzy poszczególnymi krajami. Najwyższy odsetek osób deklarujących kontakt z wrogimi treściami odnotowano w Irlandii. Tam aż 66,2 proc. internautów przyznało, że natrafiło na tego typu materiały. Niewiele lepiej wygląda sytuacja na Węgrzech, gdzie podobne doświadczenia zgłosiło 60,9 proc. użytkowników internetu.
Wysokie wyniki odnotowano również w Finlandii oraz na Słowacji. W obu przypadkach ponad połowa badanych miała styczność z treściami uznawanymi za obraźliwe lub wymierzone w konkretne grupy społeczne. Na drugim końcu zestawienia znalazły się Łotwa, Grecja, Niemcy i Litwa. Tam odsetek osób deklarujących kontakt z takimi materiałami był wyraźnie niższy i oscylował wokół jednej trzeciej użytkowników.
Eurostat przeanalizował również charakter treści, z którymi stykali się internauci. Najczęściej spotykane były materiały wymierzone w osoby ze względu na ich poglądy polityczne lub społeczne. Tego typu przekazy zauważyło 33,7 proc. respondentów. To pokazuje, jak bardzo internetowe dyskusje stały się areną ostrych sporów ideologicznych. Drugą najczęściej wskazywaną kategorią były treści odnoszące się do pochodzenia rasowego i etnicznego. Takie materiały widziało 25,5 proc. użytkowników.
Wysoko znalazły się również wpisy dotyczące orientacji seksualnej oraz religii i przekonań. W obu przypadkach ponad jedna piąta badanych deklarowała kontakt z tego rodzaju przekazami. Rzadziej zgłaszano treści atakujące ludzi ze względu na płeć, niepełnosprawność czy wiek, choć także w tych kategoriach liczby pozostają znaczące i obejmują miliony użytkowników internetu w całej Europie.
W badaniu przeprowadzonym wśród ponad tysiąca dorosłych Amerykanów uczestnicy byli przekonani, że niemal połowa użytkowników Reddita publikuje wyjątkowo toksyczne treści. Analiza rzeczywistej aktywności pokazała jednak wynik na poziomie zaledwie 3,1 proc.
Podobne rozbieżności pojawiły się w przypadku Facebooka. Respondenci szacowali, że fałszywe informacje rozpowszechnia prawie połowa użytkowników platformy. Dane wskazały znacznie niższy poziom, wynoszący około 8,5 proc.
W swoim najnowszym raporcie Komisja Antyrasistowska Rady Europy zwróciła uwagę na rosnącą liczbę rasistowskich, anty-LGBTI oraz innych form nienawistnych treści publikowanych w internecie.
fot. Pixabay.com
