Dublin i Cork wśród najdroższych europejskich miast na krótki europejski wyjazd
Firma Post Office Travel Money opublikowała najnowszy raport "City Costs Barometer", w którym przeanalizowała koszty krótkiego pobytu w 50 największych miastach Europy. Zwycięzcą rankingu zostało Sarajewo. W analizie wzięto pod uwagę m.in. ceny transferów z i na lotnisko oraz ceny 48-godzinnych biletów na komunikację miejską, wejściówek do muzeów i galerii oraz noclegów w trzygwiazdkowych hotelach stolicy Bośni i Hercegowiny.
W zestawieniu najdroższych miejsc na krótki wyjazd prowadzi Oslo, wyprzedzając Kopenhagę, Edynburg, Genewę oraz Barcelonę. W pierwszej dziesiątce najdroższych miast znalazły się również Dublin, Amsterdam, Cork, Wenecja i Madryt. - Wyższe ceny za noclegi i droższe jedzenie podbijają całkowite koszty - podsumowuje analiza.
Niektóre europejskie miasta są wyraźnie tańsze już po przyjeździe. Jedzenie kosztuje mniej, komunikacja miejska jest przystępna cenowo, a niektóre atrakcje są tańsze, niż można by się spodziewać. To oznacza, że można zrobić więcej, zostać dłużej i w pełni zanurzyć się w ofercie miasta, nie martwiąc się nieustannie o ceny - podkreślają autorzy raportu.
Według raportu weekend w stolicy Bośni i Hercegowiny dla dwóch osób w trzygwiazdkowym hotelu kosztuje średnio 287 euro (niecałe 1 tys. 300 zł). Nieco droższy jest Bukareszt, gdzie suma kosztów wyniosła 299 euro (ok. 1 tys. 320 zł).
Na liście najtańszych europejskich miast znalazły się także: Tirana, Belgrad, Trenczyn, Ryga, Lille, Wilno, Strasburg oraz Podgorica.
