Rosja ostrzega Irlandię i zapowiada konsekwencje
Rosyjscy urzędnicy ostrzegają, że irlandzkie działania „pirackie” wymierzone w rosyjskie statki towarowe będą miały „niezwykle poważne konsekwencje”. Według agencji informacyjnej TASS, ambasador Rosji w Irlandii Jurij Fiłatow skrytykował uchwalenie przez Dublin ustawy pozwalającej irlandzkiemu wojsku na przymusowe inspekcje cywilnych statków. Ustawa ta miała na celu zapobieganie domniemanym naruszeniom sankcji nałożonych na Rosję przez kraje zachodnie.
„Irlandia pokazała, że jest gotowa do udziału w aktach „piractwa” u boku swoich sojuszników. Strona rosyjska ostrzegła, że każda próba przeprowadzenia takich aktów będzie miała niezwykle poważne konsekwencje” – podkreślił Fiłatow.
Irlandzkie Ministerstwo Obrony i Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie skomentowały dotychczas oświadczenia rosyjskiego ambasadora. Według obserwatorów, jeśli Irlandia wdroży środki mające na celu przechwytywanie rosyjskich statków na Atlantyku, sytuacja może ulec znacznej eskalacji i stanowić bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa międzynarodowej cywilnej działalności morskiej.
Wcześniej Kreml podkreślił również, że przejęcie przez Zachód rosyjskich statków towarowych, w tym tankowców, było nielegalne. Moskwa oświadczyła, że w oparciu o dotychczasowe doświadczenia będzie nadal podejmować działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa towarów na morzu.
„Działania Zachodu to niemal piractwo. Nie zgadzamy się z twierdzeniem, że działania te są zgodne z prawem międzynarodowym. Rosja będzie nadal podejmować wszelkie niezbędne środki w celu zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi i ładunków na morzu” – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
screen: YouTube/Super Express
