Irlandzka modelka zamieszkała w Polsce. I sobie chwali
Irlandka Lauren Simmons podzieliła się w sieci swoimi przemyśleniami na temat życia w Polsce. Zwróciła m.in. uwagę na stan dróg i czystość na ulicach. Najbardziej jednak zaskakuje ostatnie spostrzeżenie. - Nikt się na mnie nie gapi, nikt na mnie nie krzyczy - powiedziała.
Lauren Simmons, irlandzka modelka, która przeprowadziła się do Polski, mieszka w naszym kraju już kilka miesięcy. W jednym z nagrań na Instagramie postanowiła podzielić się spostrzeżeniami na temat polskiej kultury.
- Pierwsza rzecz to coś, co właśnie przed chwilą zrobiłam. Przechodzenie przez jezdnię. Kierowcy muszą tu ustępować pieszym. U mnie w kraju tak to nie wygląda - opisała. Kiedy pierwszy raz się z tym spotkała, była zaskoczona, że wszyscy są tacy mili i ją przepuszczają.
Wymieniła też czyste ulice i stan dróg w Warszawie. - Nie ma żadnych dziur w jezdni. Spójrzcie tylko na drogę za mną. W Irlandii to rzadki widok.Ulica jest taka gładka. Wszędzie są kosze na śmieci - zachwycała się Lauren Simmons.
Zwróciła uwagę na coś jeszcze. - Jedną z moich ulubionych rzeczy jako młodej dziewczyny spacerującej po mieście jest to, że idę teraz na siłownię w stroju sportowym i nikt się na mnie nie gapi, nikt na mnie nie krzyczy. Czuję się pewnie, chodząc sama po ulicach. Wiem, że nikt nie będzie mnie zaczepiać ani się naprzykrzać, czuję się superkomfortowo i to jest coś, co naprawdę doceniam - powiedziała. - Uwielbiam mieszkać w Polsce. Uważam, że to niesamowity kraj - podsumowała.
screen: Instagram/lauren_simss
