Islandczycy nie chcą wchodzić do Unii Europejskiej
Premierka Islandii Kristrun Frostadottir oceniła, że dalsze negocjacje z Unią Europejską nie będą kontynuowane. To efekt decyzji, jaką obywatele kraju podjęli w referendum. Polityczka odpowiedziała również na pytanie, co stanie się z wnioskiem o członkostwo w UE.
52,8 proc. Islandczyków sprzeciwiło się wznowieniu rozmów z Brukselą na temat członkostwa we Wspólnocie. - Jest zupełnie jasne, że sprawa dalszych negocjacji z UE nie będzie kontynuowana, to naturalny bieg wydarzeń - skomentowała po przegranym referendum premierka Islandii Kristrun Frostadottir.
Reprezentująca socjaldemokratyczny Sojusz, Frostadottir przekazała na konferencji prasowej w Reykjaviku, że skontaktowała się z przewodniczącym Rady Europejskiej Antonio Costą.
Islandia złożyła wniosek o członkostwo w UE w 2009 r., w szczytowym momencie światowego kryzysu finansowego. Prace w ramach procesu akcesyjnego zostały zamrożone w 2013 r., gdy eksperci ostrzegali przed potencjalnym rozpadem strefy euro. Do sprawy powrócono, gdy w 2024 r. wybory parlamentarne wygrał socjaldemokratyczny Sojusz. Referendum w sprawie wznowienia negocjacji z UE ogłoszono na początku br.
