Reklama

Basia Blog - odc. 9 Władywostok

Wtorek, 17 Lipiec 2012

Po trzech dniach jazdy koleją dojechałam na koniec świata. Dziwne, przez chwile poczułam się jak w Irlandii, jak w Cork. W ciężkiej mgle ginęły dachy wieżowców, powietrze bardzo wilgotne, trochę duszne. Jednak pomnik Lenina szybko wrócił mi orientacje. Tak, jak szlaki irlandzkiej migracji znaczą wszechobecne Irlandzkie Puby (naprawdę - absolutnie w każdym większym mieście jest przynajmniej jeden), tak dumę narodową Rosjan podkreślają (absolutnie w każdym mieście) pomniki tego Wielkiego Towarzysza.

Zostawiwszy bagaż w dworcowej przechowalni udałam się na pierwszy, kilkugodzinny spacer po mieście. Mój niebywały gołębi zmysł (ujawnia się z rzadka, tak raz na 20 lat) powiódł mnie przez blisko 300 stopni schodów na najwyższy punkt widokowy we Władywostoku. Wspaniały widok na marinę, leniwie sunące promy, rozbudowujące się miasto, niedokończone mosty. A to wszystko w opadającej mgle, oświetlane pierwszymi promieniami wschodzącego słońca. I gdy tak siedziałam kontemplując, podjechało młodzieżowe auto. Troje ludzi przy bitach rosyjskich hitów otworzyło bagażnik, wyjęli fajkę wodna, wlali do niej herbatę Nestea, czymś tam nabili, poprosili mnie o zapalniczkę. O mało trupem nie padłam! No bo jak to? W biały dzień, w publicznym miejscu tak o ogień prosić?! Oczom swym niedowierzając postanowiłam zaufać powonieniu. Po chwili jeden z nich wrócił z zapalniczką, odpalili i pykali sobie bez skrępowania. Tak, w końcu zrozumiałam... Z wysokości niebios, spoglądali na miasto i sziszę sobie pykali. Zupełnie legalna, dostępna prawie w każdym sklepie w różnych smakach. Och, zamarzyło mi się ściągnąć maszka, puścić dymka, pyknąć buszka... Postanowiłam posmakować tego cudu przy pierwszej nadarzającej się okazji ;)

Po dwóch dniach we Władywostoku utwierdziłam się w przekonaniu, że właściwie cały kraj jest w rozbudowie. Wszędzie napotkać można robotników dłubiących przy drogach, mostach, chodnikach, etc. Choć mój rosyjski koleżka, 22 letni inżynier zamieszkujący Władywostok od urodzenia twierdzi, że wszystkie te prace są kiepskiej jakości i najdalej za 2 lata trzeba będzie wszystko zaczynać od nowa.

Kolejna moja obserwacja to prawdziwa dżungla na drogach! Ciężko zrozumieć zasady ruchu drogowego. A może po prostu ich nie ma?... Kierunkowskazy używane są z rzadka, auta często porzucone na rondach, chodnikach czy na pasach zieleni. Autobusy zazwyczaj włączają się do ruchu bez jednego spojrzenia w lusterko, znienacka wyskakują na jezdnie. I, co ciekawe, po ulicach jeżdżą auta z kierownicą zarówno po lewej jak i prawej stronie. Nikomu to nie przeszkadza. Zjawisko popularne i powszechnie akceptowane.

Przejechałam całą Rosję wzdłuż i reasumując moje przemyślenia  wniosek jest następujący: Świat zaczyna się w Rosji a Rosja zaczyna się we Władywostoku.

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00