Reklama

Basia Blog - odc. 18 W drodze do Xian

Poniedziałek, 13 Sierpień 2012

Aby uczcić zdobycie Wielkiego Muru zaszalałam i kupiłam jadeitową bransoletkę. No dobra, chciałam kupić tę bransoletkę więc wymyśliłam ten pretekst… Teraz musiałam zacisnąć nieco pasa więc postanowiłam z Pekinu do Xi’an pojechać autostopem.. Samo wydostanie się z miasta zajęło kilka godzin. Po drodze spotkałam dwie europejskie dziewczyny.

Wymieniłyśmy uprzejmości i oddałam im swoją mapę. W końcu znalazłam odpowiednie miejsce, stanęłam z kartką. Zatrzymało się kilka aut ale żadne nie jechało tak daleko (prawie 1200 km). Po jakimś czasie zatrzymał się jeep. W nim młody mężczyzna bardzo dobrze mówiący po angielsku oraz młodziutka dziewczyna nie mówiąca po angielsku wcale.

Był bardzo zdziwiony, że autostopem chcę dojechać tak daleko. To dość nietypowy sposób podróżowania w Chinach. Na początku sądził, że chcę tylko na dworzec jednak szybko wyjaśniłam, że tak naprawdę chodzi o kasę. Wykonał kilka telefonów i zapewnił mnie, że ma znajomego kierowcę autobusu, który zgodził się bezpłatnie zawieźć mnie do Xi’an.

Autobus mam o 3 i zawiezie mnie, najpierw jednak musi odebrać z dworca swoją nauczycielkę. Była dopiero 11.30, nigdzie się nie spieszyłam.

Odebraliśmy panią wraz z jej córką, zawieźliśmy do hotelu, po czym znowu wszyscy wsiedliśmy do auta i, jak powiedział mój nieznajomy dobroczyńca, jedziemy zmienić auto a potem na dworzec. Podjechaliśmy na myjnie ręczną, gdzie przesiedliśmy z się z jeepa do BMW. W głębi był zaparkowany trzeci wóz, czerwony jaguar. Byłam pod wrażeniem zarówno płynnego angielskiego jak i tych aut… Podjechaliśmy na dworzec autobusowy. Tu było trochę zamieszania. Dziewczyna mojego chińskiego przyjaciela wychodziła, wracała, kogoś przyprowadziła coś tłumaczyła.

W końcu wróciła z siatką prowiantu. Teraz wszystko się działo jak na filmie. Otrzymałam kopertę do przekazania kierowcy (musiałam obiecać, że jej nie otworzę), siatkę z jedzeniem oraz wspaniały prezent: wielki box wyjątkowo dobrej herbaty, Royal Tea! Nie mogłam uwierzyć w to, co się działo. Ale działo się naprawdę. Na koniec zapisał mi swój nr telefonu i maila w razie, gdybym potrzebowała pomocy. W ostatniej chwili zapytałam go o imię. Przedstawił się angielskim nickiem Jackson.

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00