Reklama

Sąd nie pozwoli jej umrzeć w towarzystwie partnera

Poniedziałek, 29 Kwiecień 2013

Sąd najwyższy oddalił dziś apelację kobiety, ciężko chorej na stwardnienie rozsiane, która dąży do ustanowienia zgodnie z konstytucją "Prawa do śmierci". 

Kobieta chciałaby umrzeć w obecności swojego życiowego partnera jednak sąd, w siedmioosobowym składzie, nie wydał przyzwolenia na "legalną" śmierć.

Marie Fleming, ofiara ciężkiej choroby, ma 59 lat. Od 1986 roku kiedy to zachorowała na stwardnienie rozsiane  w wieku 32 lat, była załamana lecz walczyła. W tym momencie, po latach walki z chorobą, jedyne czego pragnie, to zakończyć swoje życie godnie i w towarzystwie bliskiej osoby. Niestety, prawo nie pozwala na tego typu praktyki gdyż osoba towarzysząca, może zostać uznana współwinną śmierci poprzez nieudzielenie pomocy.

Fleming próbowała już przeprowadzić zabieg eutanazji, w Szwajcarii w 2008r. lecz zrezygnowała, głównie z powodu znacznego oddalenia od jej ojczyzny, a także ze względu na brak możliwości asysty ze strony jej partnera.

W Irlandii za nieudzielenie pomocy w przypadku próby samobójczej, Sąd może wydać wyrok nawet do 14 lat pozbawienia wolności.

Komentarze