Reklama

Prosto z Irlandii odc.7 10 lat w Unii czyli jedna wielka sraczka w IV RP

Środa, 9 Lipiec 2014

Mili Państwo

Nieubłaganie, ale nadszedł sezon ogórkowy (Pan Michał Ogórek, mam nadzieję ,że się nie pogniewa). Termin zupełnie obcy Irlandczykom, ale nam Polakom znany i to dość dobrze.
A więc i ja nie chcąc być gorszym ( odgrzeję ) wrócę do tematu, który mnie zmusił ( tak dokładnie ! zmusił ! ) do napisania/popełnienia poniższego tekstu.

Owym tematem była 10-ta rocznica przyjęcia nas w poczet członków ( jakkolwiek to brzmi ) UE. Co się działo w polskich mediach... morze paplaniny ,gejzery niepohamowanej radości i rzeki kabotyństwa zalewały standardowego mieszkańca "SERCA" Europy. Jakie to wielkie, niespotykane szczęście, wręcz łaska Boska spłynęła na Polskę i Polaków w 2004 r i ta rzeka szczęścia i miłości wraz z 440- ma mld € płynie od Bałtyku po Tatry i od Odry do Bugu. Czegóż ta nasza RP nie doświadczyła toć to " Cud mniemany czyli.... " . Wystarczyło tego na 2-wu godzinny koncert, gdzie ulubieńcy telewizji państwowej popisywali się swoimi zdolnościami lingwistycznymi. A puszczany na okrągło w TVP , do zarzygania się , dziękczynny spot na cześć naszego szczęścia, który musiał powstać ( ten spot) bo inaczej środki na ten cel pochodzące z unijnego skarbca ( Aladyna ) byłyby przepadły.

Unię stać na autoreklamę. Ja w zasadzie do naszego wstąpienia w szeregi unijnych szczęśliwców nic nie mam. Dzięki tej jedynej mądrej od czasów Sobieskiego decyzji naszych rządzących ,mogę mieszkać tu gdzie mieszkam i cieszyć się i upajać wręcz " jaką taką" przyzwoitą normalnością. I żeby była jasność to nie jest raj ,ale wolę ten kryzys od prosperity w Polsce , która jako jedyna nie zaliczyła spadku PKB poniżej zera ,a wręcz przeciwnie -miała na przestrzeni tych 10 lat największy Produkt Krajowy Brutto.

Tylko jest jedno takie małe " ale" ( w mordę zawsze musi być.... jakieś " ale" ) O  tym drobnym "ale" w czasie oficjalnych i tych mniej oficjalnych ( kiedy to się bratają z solą ziemi ) wystąpień naszych elit politycznych nikt nie wspomniał o tym kiedy w Polsce osiągniemy taki sam poziom życia jak w Niemczech jako przykładzie bazowym. Wybrałem Niemcy z dwóch powodów. Po pierwsze: szybko znalazłem dane porównawcze ( o których wiedziałem ale wolę wszystko potwierdzić żeby nie być posądzany o stronniczość ) i po drugie: Niemcy to jest taki....? Dog Niemiecki - duży silny stateczny .Wie do czego jest powołany i komu ma służyć. Nie porównałem do drugiej lub trzeciej gospodarki w Unii a mianowicie do UK , który z kolei kojarzy mi się ze szczekającym na wszystko i na wszystkich York-em. Łatwo zauważyć ,że wybór był bardzo subiektywny ,ale dane użyte na potrzeby tych wyliczeń są już w pełni obiektywne i ogólnie dostępne. Już spieszę z odpowiedzią ..... ta tam !!!!                                                                                                                                                           Ten standard osiągniemy... za 60-70 lat o ile nic nie ulegnie zmianie. Podaję link do artykułu, w którym czarno na białym jest wszystko wyliczone i uzasadnione - http://geopolityka.blog.onet.pl/2009::11::08::kiedy-polska-dogoni-niemcy/ . Rządzącym nie w smak takie dane , bo to by był bat na ich własną sprzedajną d....ę. Przy okazji te dane można wykorzystać w rozmowach , dyskusjach i kłótniach dlaczego tylu Polaków zdradziło najjaśniejszą RP ? Oni po prostu nie chcieli czekać te 60-70 lat bo by się nie doczekali. Ja wnuków jeszcze nie mam, ale przeraża mnie fakt ,że i one nie doczekałby dnia kiedy Polska dogoniłaby Niemcy ( hipotetycznie ). Nie dogoni nigdy. Nie ta konstrukcja psychiczna ,nie ta mentalność.

W czasie wspomnianego dziękczynnego koncertu słyszałem różne bzdury, ale niektóre zapadły mi w pamięć. I tak np. czterech młodych ludzi mówi do kamery i to bez wewnętrznego przekonania mniej więcej te słowa "...mamy ładne osiedla". Boże ratuj te zagubione dusze !!! Przecież blokowiska NIGDY nie będą ładne. One z założenia są ohydne... ale faktem jest ,że są pomalowane we wszystkie kolory tęczy ( zastanawiam się czy na tle wydarzeń w W-ie nie jest nazbyt ryzykowne używać słowa tęcza w odniesieniu do miejsca wylęgu narodowców , kiboli i innych zakapturzonych wyznawców czegoś tam ). Nie chcę generalizować .Sam mieszkałem na takim osiedlu, ale na szczęście na samym jego końcu i tym wszystkim popaprańcom nie chciało się robić najazdów na niepoprawną kolorystycznie część osiedla na Łódzkim Widzewie.

Pisałem, że w Irlandii nie ma raju .Właśnie na jednej z polonijnych stron informacyjno - społecznościowych znalazłem notkę dziennikarską "
Garda prowadzi śledztwo w sprawie rekordzisty, który w ramach płatności dla nieistniejących osób, mógł zainkasować nawet €1 mln. ...... " tylko albo ja mam różowe okulary o czym nic nie wiem albo to jest na palcach jednej reki policzalny przypadek defraudacji państwowych pieniędzy, jeżeli się mylę to proszę o sprostowanie.

Wracając do obstrukcji wśród elit rządzących fajnie jest powiedzieć , że dzięki Unii mamy:
1513,45 km autostrad ( dane z Wikipedii https://pl.wikipedia.org/wiki/Autostrady_i_drogi_ekspresowe_w_Polsce ) przy powierzchni 312,7 tys. km2. Dla porównania np. Belgia ma 1763km autostrad i w tym momencie czujny czytelnik wytknie mi palcem ledwie coś około 250 km więcej i to ma być argument .... ??? postuka się w czoło , machnie ręką i może miałby rację, że to żaden argument i że następny się czepia i  nie widzi szklanki do polowy pełnej i chce podciąć skrzydła naszym rządzącym Polską orłom. Może miałby i rację gdyby nie jedno małe ale ( bo zawsze jest jakieś " ale " , taki rozumnego rodzaju ludzkiego los ). To " ale" to powierzchnia wspomnianej Belgii a wynosi ona , ta powierzchnia uwaga ... 30 528 km² . Czyli prosty rachunek, jest 10 razy mniejsza od naszej którejś tam RP, a to z kolei oznacza, że aby tak wygodnie się jeździło naszym rodakom to powinno być w Polsce ni mniej ni więcej tak około 15 000 km autostrad.

Jestem człowiekiem już niemłodym i strasznie mnie wpienia ( dosłownie czasami toczę pianę z ust a z uszu mi się dymi ) że zmienił nam się ustrój ( w czerwcu minęło już 25 lat tej krwiożerczej kapitalistycznej demokracji ) a propaganda jak za najlepszych Gomułkowskich / Gierkowskich lat PROPAGANDA SUKCESU. Młodsi tak jak moja córka urodziła się na krótko przed transformacją i zna " tamte" czasy z moich opowieści. Ci którzy nie słuchali tych opowieści przy kominku tzn. przy zapalonej świeczce i wyłączonym świetle, gdzie smokiem był oficer SB (polska bezpieka ) a w skrajnych przypadkach KGB ( ruska bezpieka ) a rycerzami ( np. okrągłego stołu jeszcze wtedy nie wiedziałem ,że to się zakończy przy okrągłym stole w Magdalence )byli np. Członkowie KOR-u ( działający w podziemiu Komitet Obrony Robotników. Ale o  KOR-że napisze inny tekst ). Te opowieści były dla niej tylko legendami. Nie zaznała miodu na upodlone dusze w postaci PROPAGANDY SUKCESU.

Jak wygląda propaganda 2014 r widzieliśmy 1 Maja na koncercie w TVP chyba 1( wręcz do białej gorączki mnie doprowadzało jak dwójka prowadzących co chwilę powtarzało " Tu ( Warszawie ) bije serce Europy " . Szkoda że zatrudnieni pewnie za całkiem duże pieniądze ale z Unii ;) spece od pijar-u ( PR ) nie obejrzeli filmu " W Środku Polski na końcu świata". Może zadrżałaby im ręka pisząc ten propagandowy knot. Wrócę do ludzi młodych. Jeżeli mają czas i ochotę to niechaj sobie pogooglują albo poszukają na YouTube- PKF ( Polską Kronikę Filmową ) i obejrzą PROPAGANDĘ SUKCESY z lat 60/70-tych . Tyle do młodych a teraz wracam do rzeczonego koncertu. Przepraszam za wyrażenie to jest gówno a nie sukces . Z bardzo prostych powodów. Po tych nieistniejących autostradach jeździłyby auta w uśrednionym wieku 16 lat . Podkreślam uśrednionym, czyli 20 -letnie i starsze. To żadna atrakcja. Za przejazd przez bramki bezrobotni, renciści i emeryci płacili by kamyczkami. Nie chce mi się dalej wyliczać i szastać cyframi, bo to każdy z nas- emigrantów mniej więcej zna, a nasi rodacy nad Wisłą czują to na własnej skórze.

Jeszcze jedną liczbę podam. Liczbę, o której w roku propagandy sukcesu nie usłyszymy, ani nie przeczytamy. A dla mnie jest ona bardzo, że tak powiem ,emocjonalna. To jest liczba polaków żyjących w którejś tam RP w skrajnej nędzy posłużę się cytatem "...W skrajnym ubóstwie, czyli poniżej minimum egzystencji, żyje w Polsce 6,7 proc. osób - podaje Główny Urząd Statystyczny. Skala nędzy od czterech lat się nie zmniejsza. W tym i przyszłym roku liczba tych, którzy udadzą się po pomoc do opieki społecznej, drastycznie wzrośnie." Są to dane za 2012 r. Za 2013 r. nie znalazłem ( zainteresowanych odsyłam na stronę GUS-u ). A dlaczego podchodzę do skrajnej nędzy emocjonalnie? Z bardzo prostego powodu. bo jej w kochanej Najjaśniejszej RP doświadczyłem osobiście. Moja rodzina przez kilka lat żyła w takiej skrajnej nędzy i to nie dlatego ,że byliśmy wieloletnimi bezrobotnymi, ale dlatego że oboje z żoną mieliśmy tego cholernego pecha, że w prawie tym samym czasie wylądowaliśmy na rentach chorobowych i ZUS nam wyliczył po ponad dwudziestu latach pracy odpowiednio mnie 550zł a żonie nie całe 600 zł. Czyli wyszło nam 1150 razem. Na szczęście mamy tylko jedno dziecko więc na osobę wyszło jakieś 383.33 zł. Minimum egzystencjalne wówczas wynosiło 372,68 więc byliśmy zbyt bogaci, aby państwo nam pomogło. I tak 20 lat płacenia składek, podatków i innych haraczy poszło "psu na budę" . I jak ktoś mi jeszcze raz powie ,że osiągnęliśmy sukces dzięki rzece pieniędzy z Unii ,to dam mu w mordę a potem spytam dlaczego... ? w Polsce gdzie bije serce Europy jest tyle głodu i nędzy. Może taki palant jeden z drugim oprzytomnieje .... ???

I tymi smutnym akcentem pożegnam się słowami naszego nieodżałowanego Profesora Jana Tadeusz Stanisławskiego " ... i to by było na tyle" .
Do widzenia się Państwu
cheers
Maciej Wysocki

 

www.photography2you.com , www.photomattwysocki.com , https://www.facebook.com/photographymaciejwysocki, https://www.facebook.com/photography4allevents

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00