Reklama

Kto jest winny

Wtorek, 11 Sierpień 2009

Słyszymy ostatnio coraz więcej o nietolerancji Irlandczyków w stosunku do Polaków. Zresztą zjawisko to wykracza daleko poza granice Zielonej Wyspy. Ataki na Polonię na portalach społecznościowych w Anglii, kłopoty naszej diaspory w wielu państwach Unii Europejskiej, a nawet poza nią, stały się niemal codziennością. Za głównego winnego takiego stanu rzeczy podaje się wszechobecny kryzys i związane z nim napięcia społeczne. Mało kto jednak mówi głośno o nas samych, jako prowodyrach negatywnych zachowań. Stan ten znakomicie obrazuje sytuacja mieszkańców Thurles, którą przedstawił nam zaatakowany ostatnio przez Irlandczyków Polak.


Pan Sebastian Ziędalski w Irlandii mieszka od trzech lat. Do niedawna pracował na irlandzkiej farmie, gdzie realia finansowe o niebo przebijały te znane nam z Polski. Pracę zakończył fatalny wypadek, do którego doszło kilka miesięcy temu. – Prawie pół roku temu zostałem przez swojego szwagra ugodzony nożem. Winien był mi sporą sumę pieniędzy, z której oddaniem zwlekał dość długo. Wiedziałem, że wraca do Polski, postanowiłem więc udać się do niego osobiście i o oddanie długu prosić – opowiada Sebastian. Plany co do pożyczonych pieniędzy miał jednak szwagier najwyraźniej inne, gdyż już w momencie otwierania drzwi wejściowych wyprowadził w kierunku Sebastiana cios nożem, w wyniku którego na ponad dwa tygodnie trafił on na oddział intensywnej terapii. – Rana była bardzo głęboka, a znajdowała się zaledwie dwa centymetry od mojego serca. Naprawdę niewiele zabrakło, żeby ten incydent zakończył się tragicznie…- wspomina Polak. - Sprawę zgłosiłem oczywiście natychmiastowo na Gardę, jednak zareagowali oni bardzo opieszale i nie spieszyli się z jakąkolwiek interwencją. Zanim zdecydowali się zatrzymać mojego szwagra, wyjechał on do Polski, z której nie wrócił do dziś. Nie wiem nawet, czy ktokolwiek próbuje coś zrobić w tej sprawie, a mam wrażenie, że potraktowane to zostało jak jakiś polsko- polski problem, który rozwiąże się sam. Od tamtego czasu jestem na zwolnieniu lekarskim, gdyż mam kłopoty z pracą fizyczną. Tak wyglądał mój pierwszy kontakt z irlandzką policją – wspomina Sebastian.
Po raz kolejny zetknął się z nią zaledwie kilka dni temu…


- Wracałem od kolegi, z którym opijałem kupno nowego samochodu. W bramie swojego domu zostałem zaatakowany przez dwóch Irlandczyków. Najpierw dostałem z zaskoczenia uderzenie kijem bejsbolowym, później, już na ziemi, zostałem dźgnięty nożem. Uciekłem do domu mojego kolegi, właściciela owego nowo zakupionego auta. Zadzwoniliśmy na pogotowie, a później na Gardę- wspomina.
 Rana okazała się na szczęście mniej poważna niż ta, którą Sebastian otrzymał kilka miesięcy wcześniej. Skończyło się na dwóch dniach pobytu w szpitalu i siedmiu szwach w okolicach lewej pachy. Dla funkcjonariuszy było to chyba za mało… Zaledwie dwie godziny po ataku Garda zatrzymała dwóch napastników, przesłuchała ich i…wypuściła do domu. Mała szkodliwość społeczna czynu? Ci sami mężczyźni po upływie mniej więcej kolejnych dwóch godzin zaatakowali mieszkającego w mieście Anglika. Tym razem Garda zamknęła krewkich nożowników i w chwili obecnej toczy się przeciwko nim sprawa, której finałem będzie prawdopodobnie odpowiedni do czynu wyrok. Dziwi mnie, że w moim przypadku i przypadku tego Anglika zareagowano bardzo różnie. A przecież, gdyby zamknięto napastników w areszcie po ataku na mnie, do drugiego w ogóle by nie doszło. A podstawy, żeby ich zamknąć, funkcjonariusze mieli, gdyż są oni w okolicy znani jako groźni chuligani, którzy ciągle mają kłopoty z policją. Myślę, że w przypadku Anglika Garda zareagowała sprawnie, gdyż przed jego krajem Irlandia ma pewien respekt. A przed nami…
I tu właśnie pojawia się problem…
polskagazeta.jpg

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00