Reklama

Belfast. Wzruszające wyznanie Polaka

Piątek, 21 Sierpień 2009

"Belfast Telegraph" opublikował dziś wywiad z Marcinem, 30-letnim dostawcą pizzy, który został postrzelony w pamiętnym zamachu w Belfaście 7 marca tego roku.

Marcin nie pamięta wszystkiego z momentu ataku. Co mu pozostało? Skłonność do ataków paniki oraz koszmarnych wspomnień. Nie zapomni też sześciu długich, bolesnych miesięcy rehabilitacji – pisze "Belfast Telegraph".

Mimo wszystko Marcin uważa się za szczęściarza. Przecież mógł zginąć, jak ci młodzi brytyjscy żołnierze Mark Quinsey (23) i Patrick Azimkar (21). Krwawy atak Real IRA, który miał wtedy miejsce, zakończył dekadę względnego pokoju w Irlandii Północnej. Kiedy Marcin rozmawia z reporterem "Belfast Telegraph", obok niego siedzi jego narzeczona, Marta, oraz ich 21-miesięczny synek, Mateusz.

"Pamiętam żołnierzy uciekających do baraku przed kulami. Nie widziałem wiele, ponieważ się przewróciłem. Chyba straciłem przytomność na kilka sekund. Jedyne, co pamiętam, kiedy się przebudziłem, to niewyobrażalny ból. Starałem się zrozumieć, co się stało. Leżałem przyglądając się sobie. Zauważyłem, że jestem postrzelony i zastanawiałem się, czy przeżyję" – mówił Marcin.

"W jednym momencie tak bardzo bolało, że zamknąłem oczy – nie dlatego, że chciałem umrzeć, chciałem po prostu stracić przytomność. Wtedy pomyślałem >jeśli zamknę oczy, umrę<. Zobaczyłem wtedy Martę i Mateuszka – powiedziałem sobie: >nie mogę! nie mogę!<"

Nawet dzisiaj Marcin nie wie, ile razy został postrzelony. Kiedy przywieziono go do szpitala pozostawał jakimś cudem przytomny. Jednak przez następne kilka dni lekarze walczyli o jego życie. Następnie Marcin przeszedł dwie istotne operacje, z których jedną była rozległa transplantacja skóry. Marcin ma także kolostomię. "To jest teraz moja ubikacja" – mówi ironicznie.

"Uwielbiałem pływać. Teraz nie mogę pójść na basen. Moje ciało jest pokryte bliznami i jestem obolały. To ciągle przypomina mi o tym, co się stało. Tego nie można zapomnieć"

Dwóch mężczyzn zostało oskarżonych o morderstwo dwóch wyżej wymienionych żołnierzy oraz próbę zabójstwa pozostałych pięciu osób, w tym Marcina. "Nie nienawidzę ludzi, którzy mi to zrobili. Jest mi ich żal" – mówi Marcin. "gdybym ich spotkał, zapytałbym ich, jak to jest, być mordercą".

Mimo, że zaraz po ataku myślał tylko o tym, aby wyjechać z Irlandii Północnej, teraz Marcin wie, że chce tutaj pozostać. Zamierza poszerzyć swoje kwalifikacje. "Myślę optymistycznie. Ostatecznie przecież przeżyłem. Żyję - a co nas nie zabije, to nas wzmocni."

Cały wywiad znajdziesz na stronie "Belfast Telegraph"

emito-szkocja.jpg.

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00