Reklama

Wyjechali do pracy i zostawili dzieci

Wtorek, 20 Październik 2009

Już kilka miesięcy po pierwszej wielkiej fali emigracji dało się słyszeć o opuszczonych przez rodziców dzieciach. Mama lub tata wyemigrowali a w Polsce zostawili tęskniące i bezradne dzieci. Niektóre z nich trafiły do babć i cioć, inne do domów dziecka. Są takie, które od lat czekają, aż mama wreszcie wróci…

Dwa lata to cała wieczność
Fundacja Prawo Europejskie przeprowadziła w Polsce badania dotyczące dzieci, których jedno lub oboje rodziców wyjechało za granicę do pracy. Ankieterzy dotarli aż do 110 tys. rodzin, które dotknął ten problem. 
Dzieci zostawione przez rodziców reagują różnie. Niektóre gorzej się uczą, inne wagarują, piją lub biorą narkotyki. Są też i takie, które wchodzą na drogę przestępczą.
Opublikowane dane są zatrważające. W  Zachodniopomorskim 40 proc. dzieci nie ma jednego lub dwojga rodziców, w Świętokrzyskim - 35 proc.,w Małopolsce eurosierot  było 4335.  W Kujawsko-Pomorskiem jest 5139 erosierot. Aż 648 dzieci zostało w domu bez mamy i taty. Prawie 4,5 tys. - bez jednego z rodziców. Wśród grupy eurosierot znajdują się nie tylko dzieci, ale także  rodzice w podeszłym wieku, którzy wymagają opieki a ich dzieci wyjechały poza kraj w celach zarobkowych.
Iwona Michałek z kuratorium oświaty uważa, że „eurosierot może być jeszcze więcej niż wskazują rachunki”.
Dzieci bardzo przeżywają rozłąkę z rodzicami. Okresu dzieciństwa nie da się nadrobić, a dla malucha dwa lata to wieczność.
– Mama wyjechała 3 lata temu, tuż po Wielkanocy. Zostałam z babcią i dziadkiem. Wiedziałam, że musiała to zrobić, bo nie mieliśmy pieniędzy na życie. Tata zostawił nas dawno temu i nie wiem gdzie teraz jest. Pierwsze miesiące od wyjazdu mamy były trudne. Bardzo tęskniłam i płakałam w nocy. Babcia mnie pocieszała, ale to nie to samo. Brakowało mi tego, żeby mama mnie przytuliła- opowiada 10-letnia Kasia.- W ciągu trzech lat przyjechała dwa razy, raz miałam do niej jechać na wakacje, ale kiedy już miałam jechać nagle mama straciła pracę, a w nowej nie mogła od razu wziąć wolnego. Bardzo za nią tęsknię, ale powoli się przyzwyczajam. Nic nie można na to poradzić…

Nie rozumiem dlaczego nas zostawiła

- Nie rozumiem dlaczego nas zostawiła- mówi Kuba, który wraz z 5-letnią siostrą Asią od dwóch lat mieszka w domu dziecka.- Miałem 7 lat, gdy powiedziała, że będziemy teraz mieszkać tutaj, ale tylko na chwilę… Obiecywała, że będzie dzwonić i szybko nas stąd zabierze. Na początku dzwoniła co tydzień aż w końcu przestała. Teraz dzwoni dwa razy w roku i wciąż obiecuje, że to już niedługo…
Mama Kuby prawdopodobnie jest w Anglii, ale nie odwiedza dzieci. Mimo tego, dzieci wciąż wierzą, że ona wróci i ich zabierze. Według psychologów ma to tragiczne skutki dla rozwoju dziecka. Ono wierzy rodzicom i wciąż czeka żyjąc w zawieszeniu.
Równie mocno rozstanie z rodzicami przeżywają duże dzieci, które wchodzą w okres dojrzewania:
- Nienawidzę swojego życia. Wszystko zaczęło się wtedy, gdy tata wyjechał do pracy do Irlandii. Już po kilku miesiącach rodzice się rozwiedli- żali się 15-letni Marcin.- Bardzo to przeżyłem, ale mamie nie pokazałem, bo musiałem być silny. Ktoś musiał ją wspierać. Tym bardziej, że musiała zarobić na nasze utrzymanie. Teraz praktycznie jej nie widzę, bo ma dwie prace. Do pierwszej wychodzi o 6 rano a drugą zaczyna o 16. Do domu wraca o 22, więc nie mamy zbyt wiele czasu dla siebie. Właściwie muszę radzić sobie sam, bo tata ma nas gdzieś.


Płakałam tak, żeby babcia nie widziała
W każdej szkole można znaleźć dzieci, których rodzic albo rodzice pracują za granicą. Wszystko po to, by rodzinie żyło się lepiej. Tylko czy rzeczywiście opuszczonym dzieciom jest lepiej?
- Pamiętam, gdy mama wyjeżdżała. Płakałam tak, żeby babcia nie widziała. Wieczorem pod kołdrą, albo w łazience. Nie mogłam uwierzyć, że nie wzięła mnie ze sobą. Miałam wtedy 5 lat i bardzo się bałam, że nie wróci- opowiada 8-letnia Natalia.- Babcia to nie to samo. Nie mogę jej wszystkiego powiedzieć, nie przytuli tak jak mama. Kocham moją mamę i wiem,że musiała wyjechać. Dzwoni do mnie raz w tygodniu i już niedługo do niej pojadę i będę z nią na zawsze. Będę ją ściskać codziennie rano i wieczorem i już nie pozwolę jej odejść.
- Nigdy nie wybaczę tacie i mamie, że nas zostawili- mówi 16-letni Kajetan, który wraz z dwójką rodzeństwa mieszka u cioci.-  Mój brat Jacuś miał 4 latka, a Maciek 6, kiedy rodzice wyjechali do pracy do Anglii i zostawili nas pod opieką cioci. Obiecywali pisać i dzwonić. Mówili, że to tylko przejściowe i że po nas wrócą. Kłamali! Nakłamali nam i cioci. Ostatni raz widziałem ich, gdy wsiadali do samolotu, a Jacek nie chciał puścić nogi mamy. Trzymał ją i krzyczał „Nie zostawiaj mnie”. Nigdy im tego nie zapomnę… Oni nas nie kochali, bo nie zostawia się kogoś, kogo się kocha. Już wtedy to czułem. Potem, gdy mijały tygodnie a oni się nie odzywali zaczynałem rozumieć, że już nie wrócą. Słyszałem jak ciocia rozmawiała z wujkiem co z nami zrobić. Maciek też słyszał i zaczął sikać w nocy. Jacuś płakał z byle powodu i ciągle pytał o mamę. Ciocia nie wiedziała co mu mówić, bo rodzice zniknęli. Nie wiadomo, gdzie są i czy kiedyś ich jeszcze zobaczymy. Mamy tylko ciocię i wujka, którzy obiecali nam, że zawsze będą z nami. Ale czy na pewno? Wiem, że ja swoich dzieci nigdy nie zostawię. Nigdy ich tak nie skrzywdzę!

Miesiąc trwa już trzy lata

Kiedy rodzice wyjeżdżają każde dziecko pyta: „kiedy wrócisz?” Rodzice wyjeżdżają zazwyczaj zawsze z tego samego powodu: zarobić pieniądze. Zawsze obiecują, że wrócą albo zabiorą dzieci. I co potem? Zapominają o nich? Niemożliwe? Bo to zbyt okrutne? Bo rodzic tak nie potrafi? A jednak!
Rodzice wyjeżdżają i zostawiają swoje dzieci pod opieką dziadków, cioć czy znajomych. Obiecują, że wrócą, ale nie wracają. A dziecko naiwnie wierzy...

Kamil jest bez rodziców już 5 lat. Przestał już wierzyć, że go kochają, ale wciąż wierzy, że wrócą, a wtedy on powie im, że już ich nie chce, że nie potrzebuje takiej miłości. Z domu dziecka zabrała go inna rodzina. Taka, która go nie zostawi.
Kasia była bez rodziców 2 lata. Przez ten czas nie odzywali się do niej. Potem wrócili. Opłacało się czekać. Znów ją kochali. Niestety po kilku miesiącach rodzice znów wyjechali i znów ją  zostawili. Mówili, że tylko na miesiąc, ale miesiąc trwa już 3 lata…
Bólu jaki czują zostawione dzieci nie można opisać. Nie można też zobaczyć ran, jakie zostały na ich małych serduszkach, ale wiadomo, że zostaną one na całe życie…
Magda Graszk
Munsterwizjerlogoki.jpg

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00