Reklama

Polak nagrodzony w konkursie fotograficznym

Niedziela, 24 Maj 2009

Jednym z laureatów konkursu fotografii amatorskiej zorganizowany przez Meath Tourism jest nasz rodak, Piotr Sobociński. Tematem konkursu były ciekawe miejsca znajdujące się na terenie tego hrabstwa. Wystawę nagrodzonych prac można oglądać do końca czerwca w Brú na Bóinn, czyli w Newgrange.

Dlaczego zgłosiłeś się do konkursu?

Nie szukałem sławy, chciałem wygrać główna nagrodę, czyli trochę kasy.

Udało się?

Nie do końca, ale z nagród jestem bardzo zadowolony, dostałem kartę wstępu dla całej rodziny do muzeów i zabytków w całej Irlandii, oraz obiad dla mnie i żony. Poza tym olbrzymią satysfakcją jest dla mnie wyróżnienie dwóch moich fotek i wystawa.

Skąd u Ciebie zainteresowanie fotografią?

Robię zdjęcia, żeby pokazać znajomym różne ciekawe miejsca w Irlandii. Znalazłem przypadkiem ulotkę o konkursie (i nagrodzie) i postanowiłem spróbować. Wybrałem 10 zdjęć, trochę nad nimi amatorsko popracowałem i wysłałem. List zapraszający mnie na rozdanie nagród był dla mnie miłym zaskoczeniem.

Co to są ciekawe miejsca?

Dla mnie to głównie ruiny, zamki i grobowce z czasów neolitu, a tego rodzaju zabytków jest w hrabstwie Meath dużo. Tu mieszkam i szukam czasem różnych miejsc, do których trudno dotrzeć, ale są warte zobaczenia. Meath, czyli Royal County to region, gdzie można zobaczyć całą historię Irlandii i mimo, że nie ma tu żadnych klifów, to jest wiele miejsc, o których warto wiedzieć i przynajmniej zobaczyć na zdjęciach. Dla niektórych Meath to jedno wielkie pastwisko.

nagrodzona%20fotka%201%20-%20Loughcrew.j

Jakie miejsca mógłbyś polecić naszym czytelnikom?

Jest wiele takich miejsc, o wszystkich można przeczytać w moim przewodniku, który niedługo będzie dostępny na mojej stronie internetowej w formie e-booka. Moim ulubionym miejscem w tym rejonie jest Loughcrew, czyli grobowiec starszy od piramid, podobnie jak Newgrange, ale nie tak rozreklamowany. Byłem tam wiele razy, ale największe wrażenie wywarł na mnie wschód słońca w dniu równonocy jesiennej w zeszłym roku. Wschodzące słońce oświetliło wtedy kamień znajdujący się na końcu korytarza prowadzącego do tego neolitycznego grobowca z wyrytymi na nim symbolami wędrującego słońca. Grobowiec zbudowano 5 tysięcy lat temu, a ja siedziałem w nim w środku w zeszłym roku i patrzyłem na to słońce. Tak samo wyglądało to 5000 lat temu.

Co jeszcze?

Na pewno warto zobaczyć samo Newgrange, to obiekt odwiedzają wszyscy turyści z różnych krajów, przewodnik szczegółowo opowiada o co chodzi z tym słońcem, a czego się nie zrozumie, można doczytać w ulotce w swoim języku. Podobnie Knowth - największe skupisko neolitycznych grobowców na świecie. W Trimie jest największa średniowieczna warownia w Irlandii i ruiny największego opactwa - Newtown Abbey. W Kells i jego okolicach jest największe na świecie zagęszczenie 1000 letnich celtyckich krzyży i dobrze zachowana okrągła wieża z tego samego okresu. W Slane jest wzgórze, gdzie św. Patryk zapoczątkował chrześcijaństwo w Irlandii. Niedaleko jest miejsce największej w historii kraju. bitwy nad rzeką Boyne. Z Hill of Tara widać całą wyspę, tutaj zbierali się dawni władcy Irlandii. To historyczna kraina i w trawie można wiele znaleźć.

Wiele podróżujesz?

Wprost przeciwnie, głównie po hrabstwie, taką mam pracę. Z różnych krajów odwiedziłem już Czechy, Słowację, Irlandię...

Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę dalszych sukcesów z fotografią oraz wielu wspaniałych wypadów na plenerowe wędrówki.

 

Komentarze