Reklama

Underground Dance School

Środa, 17 Luty 2010

Magda siedziała sama w niewielkiej salce. Ogarnęły ją wątpliwości. W końcu wywiesili wraz z Adamem plakaty, rozdawali ulotki, reklamowali się w internecie. Ale czy aby nie byli za wielkimi optymistami? Może tylko łudzili się, że projekt wypali?

Magda zauważyła, że jakaś kobieta stanęła w drzwiach, pytając, czy to tu mieści się szkoła tańca.

- Tak, oczywiście. Proszę wejść - odpowiedziała Magda.

Jedna osoba tylko, to mało, to bardzo mało- pomyślała sobie. Jakby przyszła choćby tylko jeszcze jedna, to już by to inaczej wyglądało.

Dla początkujących

Kiedy był jeszcze małym chłopcem, Adam zobaczył teledysk, w którym pewien koleś tańczył breakdance. Był zachwycony wyczynami tanecznymi tego chłopaka. Coś na stałe przeniknęło z tych ruchów, z tej muzyki do jego wnętrza. Adam powiedział sobie, że chce być kiedyś lepszy od tego gościa w telewizji... Potrzebował ośmiu lat, by jego ruchy stały się bardziej elastyczne, bardziej perfekcyjne od tych, które widział kiedyś w telewizji będąc małym chłopcem. Ćwiczył jak opętany, brał prywatne lekcje, uczył się oglądając poszczególne ruchy breaka" w telewizji. Przewijał kasetę wideo po kilka razy wstecz, aby wypatrzyć konkretny ruch, wygięcie ciała. Wtedy w Polsce breakdance nie był jeszcze taki popularny.

Miłość w tańcu

Upłynęło znowu trochę czasu... Adam miał już sam małą grupę zafascynowanych breakiem, których uczył. Szukał pomieszczenia, gdzie grupa mogłaby ćwiczyć.

W Katowicach poznał Magdę. Pracowała w jednej z siłowni jako instruktorka, a on zamierzał wynająć jedno z pomieszczeń do przeprowadzania swoich zajęć. Miał wizję założenia kiedyś własnej szkółki breakdance. Obserwował także Magdę, kiedy prowadziła zajęcia. Zaproponował jej współpracę. Ale w tej propozycji tkwiło jeszcze coś, co wielu nazywa zauroczeniem.

Adam zakochał się. Ta dziewczyna z siłowni wpadła mu w oko i zapadła w serce. Tak samo, jak kiedyś breakdance. Każdy jej ruch emanował energią, ciepłem, które jakby wyłapywał wzrokiem, a potem one pomału sączyły się do jego wnętrza.

Na złamanie karku

Nie mogli się sobą długo nacieszyć. Magda dostała ofertę pracy jako instruktorka fitness w Irlandii. Wyjechała. Adam wciąż jeszcze próbował otworzyć swą szkółkę. Ale brakowało mu doświadczenia i kontaktów koniecznych w takich sprawach. No i jeszce kogoś mu brakowało. Pomyślał, że może uda mu się otworzyć szkołę tańca w Irlandii...

Przyjechał na Zieloną Wyspę, zaczął nawiązywać kontakty, pracował, znowu był z nią. Pod koniec ubiegłego roku powiedzieli sobie, że idą va banque. Wynajęli salkę, rozreklamowali się, pierwsze zajęcia miały być za darmo. Koncept był prosty: Magda miała prowadzić zajęcia fitness oraz taniec hip hop, natomiast Adam swoją wymarzoną szkołę breaka. Szkoła o nazwie Underground Dance School" miała być pierwszą tego typu szkołą tańca dla Polaków w Dublinie. I jest!

Wirujące przyciąganie

Magda nie musiała długo czekać. Wkrótce po wejściu do salki tej jednej kobiety przybyły inne. Łącznie było ich trzydzieści pięć. Salka była wygenerowana maksymalnie na piętnaście osób. Ale Magda, pełna zapału i szczęśliwa z ilości uczestników, poprowadziła jakoś te pierwsze zajęcia.

Także i u Adama ludzi na zajęciach nie brakuje. Przede wszystkim przychodzą Polacy, ale zdarzają się i Irlandczycy. Zajęcia, czy to hip hop, czy breakdance, są prowadzone w rodzinnej atmosferze.

 - Chodzi o to, aby ludzie naprawdę byli zrelaksowani, wyluzowani - mówi Adam

Dla Magdy ważne jest to, by po zajęciach widzieć nie tylko wyczerpanie na twarzach uczestników, ale przede wszystkim zadowolenie.

 

Zapraszamy na www.underground-ds.com

 

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00