Reklama

Wniósł bombę do sejmu z zamiarem jej detonacji - prowokacja dziennikarska

Czwartek, 10 Styczeń 2013

Wniesienie bomby do Sejmu nie jest wcale trudne. Udowodnił to w swoim nowym programie Tomasz Sekielski. Jeden z dziennikarzy TVP 1 miał w torbie materiały wybuchowe, z którymi dotarł do sali obrad i miejsc, gdzie odbywają się konferencje prasowe. - To oburzające. Jestem wstrząśnięta - powiedziała po obejrzeniu wideo marszałek Sejmu Ewa Kopacz.

Jeden z dziennikarzy TVP 1 dostał się na teren Sejmu bocznym wejściem do Domu Poselskiego, które powinno być strzeżone i zamknięte. Tomasz Sekielski pokazał to w nowym programie "Po prostu" emitowanym w pr. 1 TVP dwa miesiące po zatrzymaniu Brunona K., który zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu 4 tony materiałów wybuchowych umieszczonych w samochodzie.

Dziennikarz TVP 1 wszedł tam bez przepustki z torbą wypełnioną substancjami, które wystarczy tylko zmieszać, by powstał materiał wybuchowy. Wcześniej Sekielski pokazał w programie, jak łatwo jest je kupić. Dziennikarza nikt w Sejmie nie kontrolował. W ten prosty sposób znalazł się w miejscu, w którym przebywać mogą jedynie posłowie i pracownicy Sejmu.

Do sali posiedzeń dostał się następnie podziemnym korytarzem, który łączy poselski hotel z budynkiem głównym. Windą wjechał w kuluary, później na górę, skąd wraz z ekipą wniósł torbę na salę posiedzeń Sejmu z prawie gotowym ładunkiem wybuchowym. Nikt go nie kontrolował i nie pytał o brakującą przepustkę. Torba z groźnymi substancjami znalazła się w pierwszym rzędzie krzeseł podczas konferencji prasowej Leszka Millera.
Kopacz: Tu brakuje strażnika rzeczywiście

1357685405-emito-logo.jpgEfekty dziennikarskiej prowokacji pokazano marszałek Ewie Kopacz. "Rozumiem, boczne wejście...?", zapytała Kopacz, patrząc na materiał wideo. "W łączniku nie powinno być dziennikarzy ani postronnych osób. Tu brakuje strażnika rzeczywiście. Na galerię nie powinien dostać się bez przepustki", zauważa pani marszałek, komentując wideo Sekielskiego. "Oburzające, rzeczywiście wstrząsające, ale też pokazujące, z jaką łatwością można się do Sejmu dostać", powiedziała wyraźnie zaskoczona.

{youtube:D0deDrhhRg0;620;380;}

Miller: Zachwiał pan moje dobre samopoczucie

Podczas prezentacji materiału mieliśmy okazję posłuchać komentarzy polityków, którzy wypowiadali się, że Sejm jest "dobrze zabezpieczony", "chroniony ponad miarę" i uważali, że trafili do "jednego z baczniej strzeżonych miejsc w Polsce".

"Wydaje mi się, że Sejm jest dobrze chroniony. Byłoby tutaj trudno wejść komuś z jakimiś ładunkami wybuchowymi czy z bombą, nawet niewielką", powiedział Leszek Miller. Następnie Sekielski pokazał byłemu premierowi nagranie z jego konferencji prasowej. Tej, na której fałszywa bomba znajdowała się zaledwie dwa metry od niego.

"Przyznam, że lekko zachwiał pan moje dobre samopoczucie odnoszące się do ewentualnego zamachu w Sejmie. To, co pan pokazał, jest bardzo wymowne", powiedział po zobaczeniu materiału wideo Miller. "Byłem przekonany, że tego rodzaju scena jest niemożliwa", dodał wyraźnie zmieszany.

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00