Irlandia nie może zawetować Brexitu
Sąd w Belfaście orzekł, że Irlandczycy nie mają prawa sprzeciwu w sprawie Brexitu. Wyrok sądu oznacza, że Irlandia Płn. nie może kwestionować wprowadzenia artykułu 50.
Sąd Najwyższy w Belfaście orzekał w sprawie przeciwko premier Theresie May. Irlandia zarzucała jej brak odpowiednich kompetencji i uprawnień do prowadzenia negocjacji w sprawie Brexitu w imieniu Irlandii. Sprzeciw złożyła grupa polityków irlandzkich oraz osoby walczące o prawa człowieka. Proponowali oni, żeby w Brexicie uczestniczyło Zgromadzenie Irlandii Północnej. Miałoby ono prawo konsultować wszystkie decyzje dotyczące wprowadzenia w życie artykułu 50 oraz chronić postanowienia tzw. Porozumienia Wielkopiątkowego, które kończyło długoletni konflikt między Irlandią a Irlandią Północną. Zgromadzenie miałoby mieć również prawo weta w sprawie Brexitu.
Jednak Sąd Najwyższy w Belfaście odrzucił ostatecznie argument mówiący o tym, że rząd Irlandii Północnej musi najpierw udzielić zgody premier Theresie May na wprowadzenie artykułu 50 Traktatu Lizbońskiego, który formalnie uruchamia procedurę wyjścia Wspólnoty Brytyjskiej z Unii Europejskiej. W ten sposób pozbawił rząd irlandzki możliwości zablokowania Brexitu.
Natomiast rząd Wielkiej Brytanii przekonywał, że to on ma prawo do podejmowania decyzji, kiedy rozpoczną się negocjacje w sprawie Brexitu bez konsultowania jej z rządami Wspólnoty Brytyjskiej. Co więcej, premier Theresa May dopuściła możliwość odrzucenia przez brytyjski parlament ostatecznej umowy dotyczącej wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii.