Reklama

Czasy Wielkiej Zmiany

Czwartek, 24 Wrzesień 2009

Wiele ogłoszono już recept na recesję, niestety, póki co żadna nie przynosi całkowitego ozdrowienia. Paradoksalnie jednak, czas kryzysu ekonomicznego okazuje się też czasem Nowego Przebudzenia – zwolnieni ludzie zakładają własne firmy, małe przedsiębiorstwa inwestują w innowacyjne i ryzykowne rozwiązania, by podołać brakom w zakładowej kasie, specjaliści od reklamy lansują nowe kanały komunikacji, a konieczność stawienia czoła demonowi recesji wyzwala w wielu uśpione dotychczas pokłady kreatywności. Albowiem czasy Depresji – jak pokazuje choćby historia ubiegłego wieku – to także czas zmian, rewolucji, nowych rozwiązań, ryzyka i początku. Kiedy sytuacja i tak jest niepewna, łatwiej podjąć się nam szalonych z pozoru projektów. Bowiem jeśli nie teraz, to kiedy?
 
Marek Lenarcik, dziennikarz współpracujący m.in. z Polskim Expressem, The Washington Times i magazynem Playboy wyrusza w samotną podróż po Azji Południowowschodniej w poszukiwaniu nieopowiedzianych historii.

W Irlandii bywał regularnie od 2003 roku. Przyjechał - jak myślał, na stałe - ponad trzy lata temu. Choć w październiku zaczyna przygodę życia, z Zieloną Wyspą będzie związany już zawsze –  od pięciu lat mieszka tu jego rodzina, a kilka dni temu skończył studia na Trinity College w Dublinie. Dla Polskiego Expressu pisał m.in. o Iranie, Maroku i Tajlandii.
Obeznany z życiem w korporacji, dobrze wykształcony, z perspektywami na przyszłość i siecią przydatnych kontaktów. A jednak postanowił porzucić pracę za biurkiem, sprzedać swój niewielki irlandzki dobytek, zapakować plecak i z biletem w jedną stronę poszukać nowego pomysłu na życie.

Polski Express:  Większość Polaków, którzy opuszczają Irlandię wraca do domu. Ty jednak jedziesz dalej. Dlaczego?

Marek Lenarcik: Świat fascynował mnie od zawsze. Myślałem o wyjeździe z Polski jak tylko zacząłem studiować stosunki międzynarodowe. Wybrałem Irlandię i był to doskonały wybór. Dziś jednak myślę, że ten kraj, podobnie jak Polska, nie ma dla mnie żadnych tajemnic. Szukam czegoś nowego, innego, fascynującego...

PE: Dlaczego Azja Południowowschodnia? O czym chcesz stamtąd pisać?

ML: To bardzo ciekawy i zróżnicowany region, w moim odczuciu zaniedbany przez zachodnie media skoncentrowane przede wszystkim na Europie, Ameryce i Bliskim Wschodzie. Pisać będę o polityce, kulturze, życiu. Pod koniec listopada Wschodni Timor obchodzi siódmą rocznicę niepodległości, w grudniu tajski król będzie świętował 83. urodziny, w 2010 roku odbędą się  pierwsze „demokratyczne” wybory w Myanmarze (Birma). W południowej Tajlandii, w Indonezji i na Filipinach islamscy fundamentaliści chcą utworzyć pan-islamski kalifat na wzór Afganistanu za czasu Talibów. Nie będę się nudził!

PE: Jaki jest plan podróży?

ML: Na początku lecę do Malezji, Singapuru i ponownie do Tajlandii. Potem koniecznie chciałbym dotrzeć na Wschodni Timor, zapewne przez Indonezję. A co następnie, to zobaczymy. Piękno takiej podróży polega na planowaniu na bieżąco bez większych restrykcji czasowych jak w przypadku tradycyjnych wakacji. Niewykluczone jednak, że recesja, która mocno dała się we znaki także mediom, wypchnie mnie w kierunku Azji centralnej. Gazety i magazyn chętniej teraz kupują materiały z Afganistanu czy Pakistanu. Przemoc zawsze dobrze się sprzedaje.

PE: Afganistan, Pakistan brzmi groźnie. Nie boisz się?

ML: Bałem się samotnej podróży do Iranu w 30-lecie Islamskiej Rewolucji. Okazało się, że nie było nawet w dziesięciu procentach tak strasznie, jak się spodziewałem. Afganistan i plemienne regiony w Pakistanie wzdłuż granicy z Afganistanem to oczywiście inny temat. W obu krajach w tym roku zginęło ośmiu dziennikarzy. Ale setki lub nawet tysiące pracuje tam każdego dnia, pisząc wspaniałe reportaże. Podejmowanie kalkulowanego ryzyka jest wpisane w zawód korespondenta zagranicznego.

PE: Czy można się do Ciebie dołączyć?

ML: (śmiech) Jasne, zapraszam! Przydałby mi się operator kamery z własnym sprzętem, ale rozważę każdą ciekawą propozycję. Azja Południowowschodnia to doskonały region dla komercyjnych fotografów, jak i tych, którzy dopiero stawiają swoje pierwsze kroki. Pisarze, dziennikarze i podróżnicy też nie będą zawiedzeni! Jestem także otwarty na patronaty medialne i sponsorów.

PE:  Skoro o pieniądzach mowa, to jak zamierzasz finansować swoją podróż?

ML: Wojciech Cejrowski sprzedał lodówkę i pojechał! Ja sprzedałem wszystko, co nie będzie mi potrzebne: od książek po telewizor i samochód. Życie w podróży, zwłaszcza w tzw. krajach trzeciego świata jest tańsze niż siedzenie za biurkiem w Irlandii. Moje wykształcenie umożliwi mi podjęcie czasowej pracy w organizacjach pozarządowych. Mogę też uczyć angielskiego. Docelowo jednak będę żył z pisania i publikacji. Na początku będzie ciężko, bo nie chcę uprawiać „spadochroniarskiego dziennikarstwa” – wylądować i od razu „robić za eksperta”. Chce dogłębnie zrozumieć miejsca do których podróżuję, a to potrwa. Zainspirował mnie także Chris Albritton, amerykański dziennikarz, który prowadził niezależnego bloga z Iraku (www.back-to-iraq.com). Obecnie jest szefem projektu Insurgency Watch w Pakistanie (www.insurgencywatch.com) – oba projekty prowadzone są w całości dzięki dotacjom czytelników!

PE: Jak się można z Tobą skontaktować?

ML: Strona internetowa mojego projektu dostępna jest pod adresem: www.adventuremedia.pl. Mój blog, gdzie będę zamieszczał wszystkie artykuły jest na www.mareklenarcik.pl. Możesz znaleźć mnie na Facebooku (www.facebook.com/lenarcik) albo  po prostu wysłać maila (lenarcik@gmail.com)

W oczekiwaniu na teksty Markowi życzymy powodzenia. Jeśli chcesz finansowo wesprzeć projekt dokonaj wpłaty na konto w Bank of Ireland: Sort Code: 90-61-60. Numer konta: 29312294. Jako opis transakcji podaj „Dotacja: Adventure Media”

Marek Lenarcik ukończył politologię w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie oraz International Peace Studies na Trinity College w Dublinie. Jego specjalizacja naukowa to terroryzm, nowe media i prawa kobiet w Iranie. Publikował w 15 tytułach od 16-ego roku życia. W ostatnich latach współpracował m.in. z The Washington Times, dziennikiem Polska (we współpracy z The Times), magazynem Playboy, RTE Radio 1, radiem BBC Ulster i oczywiście z Polskim Expressem.

http://www.adventuremedia.pl
http://mareklenarcik.pl
http://www.facebook.com/lenarcik
E-mail: lenarcik@gmail.com

logoPEki.jpg

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00