Reklama

Tysiące turystów zasypanych w Alpach Szwajcarskich

Czwartek, 11 Styczeń 2018

Przywrócono kursowanie pociągów do położonego w Alpach Szwajcarskich miasteczka Zermattu. Popularna miejscowość była odcięta od świata przez dwa dni. W najgorszym momencie utknęło tam około 13 tysięcy turystów. Trwają prace nad otwarciem drogi dojazdowej

Przez dwa dni było zawieszone kursowanie pociągów dojeżdżających do Zermatt. W środę około godziny 17.15 ruszyła kolejka Matterhorn Gotthard Bahn. "Zermatt znów jest dostępne" - napisało w oświadczeniu lokalne biuro informacji turystycznej. Do czwartku rano zamknięta pozostawała także droga dojazdowa do miejscowości. We wtorek utknęło tam 13 tysięcy turystów, w środę liczba ta spadła do 10 tysięcy - podała agencja informacyjna ENEX. Biuro informacji turystycznej zapewniło, że przez te dwa dni turystom niczego nie brakowało oraz, że "w żadnym momencie nie było zagrożenia".
Chętnych turystów z Zermattu przewożono śmigłowcami do Taesh. Według BBC w ciągu dwóch dni z tej możliwości skorzystało ok. 1000 osób. Firma Air Zermatt poinformowała, że wielu turystów w ten sposób dostało się też do samego Zermatt.
Jeszcze w środę w regionie Zermattu oraz w części kantonu Valais obowiązywał piąty stopień zagrożenia lawinowego, później obniżono go do stopnia czwartego Z powodu tak trudnych warunków około 13 tysięcy turystów we wtorek utknęło w mieście. Jak podła agencja informacyjna ENEX, w środę ich liczba spadła do 10 tysięcy. Ze względu na tak niebezpieczne warunki zamknięto drogi, kolejki linowe, stoki narciarskie i szlaki piesze. Wstrzymano komunikację kolejową. Na tory kolejowe spadła lawina. Pokrywa śnieżna była dużo wyższa niż myślano. Do czwartku rano zamknięta była droga dojazdowa do tej miejscowości.
Turystów chcących opuścić ośrodki Zermatt i Saas-Fee transportowało się śmigłowcami. Część turystów z Zermattu poleciała do pobliskiej wioski Taesch. Lot trwa zaledwie trzy minuty. Przedstawiciel miejscowej policji powiedział mediom, że tym "mostem powietrznym" w ciągu godziny można przerzucić około 100 ludzi. Przelot nie byłd armowy. Każdy chętny musi zapłacić 70 franków szwajcarskich (około 250 złotych).
Jak podkreślały władze, sam Zermatt nie był zagrożony. W środę odśnieżono wiele ulic, działały restauracje, kawiarnie i sklepy. Większość turystów spokojnie czekało na ponowne otwarcie stoków narciarskich, wyciągów i kolejek linowych. Po kilku dniach obfitych opadów śniegu w środę rano nad miejscowością pojawiło się słońce. W środę trwało kontrolowane wywoływanie lawin z pomocą śmigłowców i materiałów wybuchowych.

 

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00