Reklama

Kaczka zatkała Cork

Piątek, 23 Listopad 2018

W środę na jednej z ulic w Cork powstał ogromny korek. Na środku drogi siedziała kaczka. Sytuację zażegnał dopiero funkcjonariusz Gardy

"Co to jest? Po wodzie pływa i kaczka się nazywa?" Tak rozpoczynał się przed laty jeden z polskich programów telewizyjnych dla dzieci. Tu wody akurat nie było, ale o tym co to takiego wstrzymuje ruch kierowcy długo się zastanawiali. Powodem kłopotów była kaczka, która ze względu na kontuzję nogi nie mogła się poruszać, a pech dopadł ją akurat na środku ulicy. I stąd ten uliczny zator.
Kaczką zajął się funkcjonariusz Gardy Jan Haandrikman. Ściągnął ptaka z ulicy i dostarczył w bezpieczne miejsce.

Komentarze