Reklama

Chcę się obudzić

Poniedziałek, 12 Kwiecień 2010

Świat nie zatrzymał się, nie stanął w miejscu, chociaż cały świat pochylił głowy nad naszą tragedią.

Pierwsze uczucie to niedowierzanie: nie - to mi się śni, nie obudziłam się jeszcze, to nie może być prawdą.

Telefon do przyjaciół:

-          dzwonię do ciebie, żeby się obudzić. To, co widzę w telewizji to jakiś koszmar niepojęty.

-          ...to nie sen- chlipie ktoś w słuchawkę po drugiej stronie. Brakuje słów, by wyrazić to, co się czuje.

Dzwoni telefon. Odbieram i słyszę:

-          dzwonię do ciebie, żeby się obudzić, bo nie wierzę, że to prawda....

 

Większość z nas nie wie, co się stało z czasem tego dnia. Godziny przemijały w pędzie, to znów zwalniały tak, że minuty trwały całą wieczność. Cyferki przestały mieć jakikolwiek odnośnik do rzeczywistości. Wszyscy, którzy nie pracowali tego dnia zamarli przed telewizoramil lub monitorami komputerów by śledzić wiadomości z Polski, które uaktualniane były co kilka minut.

Tragedia, jaka dotknęła nas Polaków w sobotni poranek 10 kwietnia, nie ma sobie równej w historii współczesnej Europy. Zginęło nie tylko 89 osób zaangażowanych w życie polityczne naszego kraju, ale zginęło 89 prawdziwych patriotów, niektórzy z nich byli już za życia postaciami historycznymi, chociażby Pan Ryszard KACZOROWSKI, były Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej na Uchodźstwie. Zginęli ludzie, których dobrze znaliśmy z imienia, nazwiska, wizerunku. Znaliśmy ich poglądy i wystąpienia. Wybraliśmy ich by nas reprezentowali. Choć nie zawsze się z nimi zgadzaliśmy, krytykowaliśmy ich, ale zaufaliśmy im i szanowaliśmy ich. Szok, niedowierzanie, poczucie bezradności, wyrażanie żalu przez łzy. Taki był sobotni poranek każdego, kto czuje się Polakiem.

Od czasu wyzwolenia się spod okupacji sowieckiej nie było w historii naszego kraju wydarzenia równie tragicznego i nie tylko w wymiarze ludzkim, ale również w wymiarze politycznym. Do zwykłego ludzkiego żalu, dochodzą obawy o dalsze losy kraju. Wszyscy w jednej chwili doznaliśmy bolesnego uczucia opuszczenia. Do dziś trudno nam ogarnąć rozmiar tej tragedii. Tragiczne wydarzenia z okresu Socjalizmu takie, jak strzelanie do protestujących przeciwko sowieckiemu reżimowi bezbronnych robotników jednoczyły nas we wspólnej walce, aż doprowadziły do powstania „Solidarności" i przywrócenia demokratycznego ustroju w naszym kraju. Demokracji, którą tak sobie cenimy i dzięki jej przywróceniu mogliśmy przyłączyć się do demokratycznych krajów Unii Europejskiej.

Nie poddawaliśmy się, ponosiliśmy ofiary, ale znany był wtedy cel. Ta ostatnia ofiara jest bezcelowa. Tym razem jednoczymy się w bólu, a nie przeciwko czemuś.

W te dni, w których los nas tak okrutnie doświadczył możemy się przekonać jak bardzo losy Polski i Polaków obchodzą inne narody i ich rządy. Czujemy wielką solidarność, która jest wyrażona napływającymi z całego świata wyrazami głębokiego współczucia, pięknymi słowami przedstawicieli państw wyrażanych w czasie wystąpień publicznych a skierowanych do Narodu Polskiego. Ogłoszonymi Żałobami Narodowymi w wielu krajach na znak solidarności.

Cała Polska płacze. Nie wstydzą się łez politycy wspominający swoich kolegów, dziennikarze, prezenterzy telewizyjni.

W Kilkenny żyje ok. 1000 Polaków. W sobotni poranek rozdzwoniły się w ich domach telefony. Dzwoniły rodziny z Polski, przyjaciele. Wszyscy dzwonili do wszystkich. Łkając przekazywali sobie informacje o tragicznych wydarzeniach. Szok był tak ogromny, że nikt nie chciał wierzyć w to, co się stało.

Kiedy się obudzę? - zapytała znana polska dziennikarka telewizyjna.

Kiedy się obudzę ? Słyszałam to retoryczne pytanie przez całą sobotę z wielu ust.

Joanna Futera

 

 

Joanna Futera jest artystą plastykiem, grafikiem komputerowym i dziennikarką społeczną. Mieszka w Kilkenny wraz z mężem i trójka dzieci od dwóch lat.

Wraz z mężem Tomaszem Kalubą, założyła i współredaguje dwutygodnik polskiej społeczności w Kilkenny „ KilkennyNews". Zaangażowana jest w działalność społeczną i integrację poprzez kulturę.

 

 

 

Komentarze
Pogoda w Irlandi
Notowania walut
MIR E-wydanie
reklama
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00