Reklama

Zabity Polak ciężko pracował dla rodziny

Wtorek, 26 Maj 2009

32-letni Michał S. przyjechał do Irlandii cztery lata temu, by jak mówią osoby z jego otoczenia, zapewnić swojej rodzinie lepszy byt. Pracował tutaj ciężko, czasem nawet 7 dni w tygodniu, od rana do wieczora. Jego pracodawcy bardzo go cenili.

Opiekowali się czwórką dzieci

– Był bardzo dobrym pracownikiem. Nie bał się ciężkiej pracy. Był także wspaniałym ojcem i dobrym człowiekiem- powiedziała Munster Wizjerowi żona Michała Anna. Po około dwóch latach od przyjazdu na Zieloną Wyspę do Michała dołączyła żona Anna i dwójka ich wspólnych dzieci (obecnie mają 5 lat i 2,5 roczku). Nic nie zapowiadało, że kiedyś wszystko tak się skończy… Od kilku miesięcy małżeństwo, jako rodzina zastępcza, sprawowało także opiekę nad dwójką dzieci siostry Michała S., która została zamordowana przez swojego partnera około 6 lat temu. Ojciec dzieci(7-letniej dziewczynki i 8-letniego chłopca) przebywa w więzieniu w Polsce odbywając tam wieloletni wyrok pozbawienia wolności.

W Kościele było spokojnie

Anna (żona zmarłego) twierdzi, że od jakiegoś czasu zaczęło się psuć w ich małżeństwie. W pracy poznała mężczyznę, z którym zaczęła się spotykać. Jak mówi Anna, to trwało około 8 miesięcy. Przed świętami Wielkanocnymi, około 1,5 miesiąca temu kobieta wyprowadziła się z domu i odeszła od męża zabierając ze sobą dwójkę swoich dzieci. Pozostała dwójka pozostawała nadal pod opieką Michała S. Z relacji osób z otoczenia obydwu stron wynika, że dzieci spotykały się wspólnie. Tak było też w tragiczną sobotę, kiedy to 8-letni chłopiec będący pod opieką Michała obchodził uroczystość Pierwszej Komunii Świętej. O 11:30 odbyła się msza w Kościele, w której uczestniczył Michał i jego rodzina oraz znajomi. – Wśród tych osób była też sympatia mojego męża, która przyjechała z Polski. Początkowo nie zamierzałam pojawić się w Kościele z moim partnerem, ale gdy zobaczyłam męża z tamtą kobietą zmieniłam zdanie- opowiada Munster Wizjerowi Ania. Uroczystość w Kościele przebiegała spokojnie. Potem cała czwórka dzieci pod opieką Michała uczestniczyła w przyjęciu komunijnym, które odbywało się w domu przy Racecourse Lawn w Tralee. Około godz. 19 żona Michała S. i jej partner Michał K. przyjechali samochodem, by odebrać dwójkę dzieci. Z relacji świadków wynika, że wszystko potoczyło się bardzo szybko. –Weszłam do domu, by odebrać młodszą córkę. Potem wyszłam i wsiadłam do samochodu. Mój mąż wyszedł za mną, był niespokojny. Wziął do ręki jakiś pustak, który tam leżał, ale to chyba ręką stłukł szybę w samochodzie. Wtedy doszło do szarpaniny między moim mężem i moim partnerem. Po chwili zauważyłam krew. Nie myślałam, że stało się coś aż tak poważnego- opowiedziała Anna. Wiadomo, że Michał K. przyznał się do ugodzenia Michała S. nożem. Anna twierdzi jednak, że jej partner nosił nóż, ponieważ już wcześniej doszło do kilku dość poważnych incydentów między mężczyznami i nóż miał służyć do ewentualnej samoobrony.

Michał był dobrym człowiekiem

O tragedii policję zawiadomiła sąsiadka. Michał S. w ciężkim stanie został przewieziony do Kerry General Hospital, gdzie zmarł następnego dnia około 9.55 rano. Partner Anny, Michał K. został aresztowany. Wśród współpracowników znany był jako spokojny i zrównoważony człowiek. Teraz postawiono mu zarzut napaści z poważnymi skutkami i jeśli kwalifikacja czynu nie ulegnie zmianie grozi mu do 8 lat więzienia. Michał S. pozostawił po sobie czwórkę dzieci. Obecnie dwójką z nich zajmuje się jego żona Anna, a o losie pozostałej dwójki (z małżeństwa jego zmarłej siostry) zdecyduje sąd. Znajomi Michała zapamiętają go jako wspaniałego człowieka, który bez względu na okoliczności potrafił się uśmiechać, a swoim optymizmem zarażał innych. Był też bardzo dobrym ojcem i opiekunem. –To nie powinno się było wydarzyć. Michał był ojcem i dobrym człowiekiem- uważa Anna. -Michał był kochającym ojcem dla całej czwórki dzieci. Bezinteresownie pomagał ludziom, nawet takim, których znał pięć minut. Był też dobrym mężem, pracownikiem i przyjacielem- powiedział Munster Wizjerowi kuzyn zamordowanego Polaka, który obecnie mieszka w Irlandii.

www.kerrywizjer.eu

Komentarze
reklama
Nadchodzące wydarzenia
Najnowsze ogłoszenia
-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

-30% Przeprowadzki & TRANSPORT

698722915
DTD-Kurier IrlandiaPolska

DTD-Kurier IrlandiaPolska

00353851105192
Cała Irlandia i Polska
19.00
Wolswagen Bora

Wolswagen Bora

0892204937
Dublin 15
550.00
Przyczepka samochodowa 200x106

Przyczepka samochodowa 200x106

221002047
Ul. Kuźnicza 6-8
1 799.00